Obserwatorzy

czwartek, 15 grudnia 2016

PRACE

 Coraz więcej zajęć a do roboty palców tylko dziesięć. Laptop zalany przez wnuka podczas konferencji Skypowej - dodatkowa przeszkoda. Już nawet się nie tłumaczę, tylko opowiadam w punktach.
1. 4 grudnia cały dzień w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu i Placu Piłsudskiego, gdzie jako ludność warszawska witaliśmy wyczekiwanego Marszałka Piłsudskiego. Miałam nawet chwilę zbliżenia i swojego głosu w Kurierze TV. W linku jest archiwum Kuriera Warszawskiego z dnia 4 grudnia 2016  i w 00 09 45 sek audycji rozpoczyna się reportaż z Placu Piłsudskiego.
https://warszawa.tvp.pl/28092403/04122016
********************************************************************************
2. Zupełnie inne klimaty dotyczyły przedwojennego targu, gdzie pierwszy raz wystąpiłam jako Żydówka w parze z  A.
 A. był tak zmieniony, że nawet psy go nie poznały. 
Inscenizację przedwojennego targu znakomicie poprowadziło Stowarzyszenie Radzanovia.
Wcześniej dawałam link na fb do filmiku.






















**************
3 Na 70- lecie Miejskiej Biblioteki w Mławie udekorowałam zakładki do książek, a resztę, czyli opakowanie i pięknie wiązane wstążeczki zrobiły już pracownice, bez reszty oddane sprawie i Bibliotece.

 


 

                                           

****************************************************************
 4. Powstały dwa portreciki:  ołówkiem i kredkami.



















********************************************************************************
5. Namalowałam 2 obrazy olejne 70 x 100 cm, czyli duże, na piątkowy
wernisaż  (9 XII) naszego mławskiego Związku Twórców Ziemi Zawkrzeńskiej.

Tytuł trzech panienek na linie jest: "Mam Talent" i został w pierwszych 10 minutach sprzedany.
drugi to "Uścisk".
Obrazy sprowokowane zostały wernisażem, którego tytuł brzmi: "Świat wokół nas, ze wskazaniem na akt".

23 komentarze:

  1. Panienki na linie wymiatają.
    Też bym kupiła.

    Ależ Ty jesteś zdolna Joasiu.
    Wszechstronnie.
    Ale już nie będę wspominać o Człowieku Renesansu spod Mławy, żeby nie wyszło na podlizywanie się.
    Uściskuję i dziękuję, że jesteś.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotko Najmilsza, obraz panienek dał mi do wiwatu i wciąż go poprawiałam, jeszcze o trzeciej w nocy przed oddaniem. Dziewczyny jednak wesoło kroczą , więc założony plan wykonany.
      "Człowiek Renesansu"! dzisiaj leży jak niemowlę złozony jakąś grypowatą zarazą, kicha, smarcze i bardzo mu jest źle.....I tylko macha z pościeli :-)))

      Usuń
  2. Joasiu, zakładki to prześliczne drobiazgi a wcale nie jest łatwo zrobić drobiazg, który wielkiej urody jest.Obydwa obrazy "z uwzględnieniem aktu"- super, te trzy Gracje wymiatają całkowicie. I bardzo mi się podoba ten "kredkowy" portrecik. Jestem zaskoczona tą ilością śniegu u Was!
    I nie dziwię się psom, że własnego pana nie poznały. A On sam siebie w lustrze rozpoznał?? Wygląda świetnie.
    Buziam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anabell,zakładki były w bardzo dużej ilości i aby mnie nie nudziły to robiłam coraz to nowe kwiatki. Kiedy jednak trzeba było nadrobić ilość tego dnia to powstawały maki, bo one są cudne własnie jako plama.
      Pierwszy raz zrobiłam portret 4 kredkami szkolnymi Stasia, bo miałam tylko pół dnia i żadnych przyborów ze sobą. Na szczęście właśnie takie , lekko wyblakłe zdjęcie dostałam jako wzór.
      A z przebieraniem było śmiechu, bo on ambitnie zrobił sobie silikonowy nos! Peruka chińska malowana akrylami i zlepiona z wielu kłaczków. Czapka przerobiona z kapelusika z ciucholandu. Płaszcz ufarbowany po wczesniejszym, żmudnym szukaniu barwnika, no i oczywiście po niewielkich przeróbkach, bo damski.Buty wyszukane na Allegro.
      Tylko macham, bo zasmarkana jestem!

      Usuń
  3. akty fantastyczne! ze wskazaniem na poczucie humoru....cieszę się, że Tobie przypadła tak rozciągliwa doba, ze wszystkim się mieścisz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidia, właśnie otrzymałam małą burę, że odkładam ważną sprawę w nieskończoność. Oczywiście szukam pretekstu, aby ją odkładać.Akty bardzo chciałam Ci pokazać, bo działają rozweselająco...

      Usuń
  4. Nie dość ,że zdolna to jeszcze no właśnie - człowiek renesansu.
    Jesu te panienki na linie też bym kupiła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rena,panienki robią show, czyli zadymę, a ja bardzo lubię wesołe i pulchne grubaski.:-)

      Usuń
  5. Ja tak powiem w sumie:
    skąd Ona to umie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Ona" się z tym urodziła :-)

      Usuń
    2. JanToni, Ona ciekawa sprawy
      brała pędzle do zabawy!

      Usuń
  6. Podziwiam wszystko :-) Ta delikatność technik zachwyca :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maradag, panienki niestety są inaczej malowane, bo walczyłam z anatomią. Tylko sumo namalowane tak jak teraz chcę malować. Stare nawyki trochę przeszkadzają, ale.....

      Usuń
    2. Sumo - rewelacja jak dla mnie!

      Usuń
    3. Maradag, wiesz jak cieszą mnie pochwały!!!Najważniejsze, że laptop czynny i kontakt ze światem już jest.

      Usuń
  7. cioteczko ale masz pare...wspaniale te zakladki sa super ...a babeczki ..uufff cudne ... buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, sama siebie zaskakuję. I chyba po to to robię..buziaczki!

      Usuń
  8. 1. Poznałam Cię w transmisji !! Poznałam !! Od razu założyłam, że musisz tam być...;o)
    2. Jędruś Debeściak !! Wygląda oszałamiająco !! Tylko jak On się uśmiechał w tym ogromniastym brodziszczu ?? Jędruś bez uśmiechu to rzecz niepojęta...;o)
    3. Zakładki rewelacja, jak wszystko co robisz...;o)
    4. Tym razem "najlepsze" oczy ma kot !! Przyćmił absolutnie !! ;o)
    5. Sumo !! Ekspresja niepojęta !! Cudo...;o)
    (Panienki trochę mnie przytłoczyły...)
    Buziole :o)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gordyjko,Jędruś wygadywał takie teksty, że filmik który powstał powala. Obiektem handlu było pięć guzików które niezadowolona chłopka chciała zwrócić bo jedne miały tylko dwie dziurki.Jędruś oferował "złociutkiej" weksle, tłumacząc że nie ma gotówki a potem wyjaśnił że wszystko ZAINWESTOWAŁ w cebulę.....
    Panienki są wielokrotnie poprawiane i doznałam szoku, gdy po kilku minutach były już "zaklepane". Pierwotnie miały fruwać w żartobliwy sposób. W relu są ciekawsze, bo widać je jakby porcelanowe ale po "nowoczesnemu".Uściski!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Joasiu!!!! Cudne . tęsknię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. goniu, czasu wciąż za mało!!!Myślę często...

      Usuń
  11. Już w innym miejscu wyraziłem zachwyt.
    Podtrzymuję i dziewczyny i sumo, piękne!
    :)
    Joasiu, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń