Obserwatorzy

sobota, 1 lutego 2014

DO CYKLU


Dziękuję wszystkim za opinie napisane w komentarzach pod poprzednim postem. Wróciła chęć do malowania. Naszkicowałam kolejny obraz na wystawę, którą kompletuję konsekwentnie.Jak zwykle, robię mniejsze rysunki z tego samego cyklu. Zaczyna się już kształtować jej zarys. To jedna z trzech ekspozycji w tym roku. Będzie się sporo działo wokół niej. Gdy już będzie wiadomo wszystko w szczegółach dam dokładne informacje z dużym wyprzedzeniem.

23 komentarze:

  1. rodorek.bloog.pl1 lutego 2014 22:42

    Gratuluję Joanno... Żałuję tylko, że mieszkamy tak daleko od siebie. Liczę na fotorelację z wystawy. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rodorku, jeszcze dużo czasu do wystawy. Będzie w czerwcu, w Warszawie, może uda się żebyś zawitała w moje strony?
      Pozdrawiam Cię.

      Usuń
  2. Tenna górze mi się bardzo podoba. Czarno-biały świat, jak na starej fotografii.
    Pandorra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pandorko, te czarno-białe najbardziej mi pasują i lubię ten sposób rysowania, ale chciałabym uatrakcyjnić cykl kolorem obrazów olejnych.

      Usuń
  3. Ładne Żydki !!!
    Jojne

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest nadzieja że się wtedy spotkamy.
    A to przecież już jutro, bo czas szybko leci. Jak ten wariat!
    A może jeszcze inny obraz będzie na tej wystawie...???

    OdpowiedzUsuń
  5. O, to cudnie, że będzie w Warszawie a do tego w czerwcu. Już się na to cieszę. Stokrotka ma rację - to tuż, tuż.
    Najmilszego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anabell, czas goni jak szalony, co chwilę liczę obrazki, czy już wystarczy? Czy jeszcze dużo przede mną? Mam wielki doping, ale i ochotę, aby pokazać na co mnie stać. Cieszę się i ja że będzie okazja do spotkania!!
      Naj!!!!

      Usuń
  6. Jedynka perfekcyjna...Dwójka realistyczna...
    Trzymam kciuki za wystawę...Na 100% będę obecna !! Duchem...;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gordyjko, przygotowujesz mnie psychicznie, do Waszej nieobecności, ale nie myśl, że obejdzie się bez moich łez!!!...;o)

      Usuń
  7. Niech to będzie kolejny Twój Wielki Sukces .. zresztą nie będzie inaczej! życzę z calego serca !Portrety są rewelacyjne .. doskonale.. może zawitam wreszcie do Warszawy ,jest mi bliska także ..rodzinnie .,byle zdrowie dopisało tak czy siak będę śledzić "stan wydarzeń" Uściski Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, cudownie by było gdybyś przyjechała. Szczegóły i daty wszystko już niedługo. Organizator wystawy wyjechał na 10 dni, po jego powrocie już wszystko zaklepujemy. Uściski!

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdy nie te
    włosy, broda,
    to ja jestem,
    tak "zapodam".

    OdpowiedzUsuń
  10. JanToni,
    Mądrość
    zbliża Was
    do siebie
    a ta broda
    to wygoda.

    OdpowiedzUsuń
  11. Twoich Zydow kocham ,sczegolnie jednego. Wszystkie portrety sa dla mnie piekne.Poker jest moim ukochanym Twoim obrazem ,ktory zaprezentowalas.Nie wiem - tak jakos jest.

    OdpowiedzUsuń
  12. Renata, ważne że szczególnie tego jednego!!!Ja też lubię ten obraz i jego mroczny klimat. ,,:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałabym chociaż umieć takie zarysy robić, dla mnie już są piękne...
    Serdeczności zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. JaGuś, dobrze ustawiony szkic, to połowa sukcesu. Ten wydaje się być dobry, ale zobaczymy w trakcie pracy. Jak skończę to pokażę. I ja wysyłam Ci życzliwe myśli!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jesteś wspaniałą portrecistką! Mam nadzieję, że nie zapomniałaś o swojej propozycji dla mnie? :) Jako, że się nie pali, jeszcze sobie cicho siedzę, a ty maluj, maluj, maluj i niech wena cię nie opuszcza!

    OdpowiedzUsuń
  16. Agusiu, przecież dla mnie to największe wyróżnienie móc coś narysować czy namalować dla Ciebie Wszystko aktualne, cały czas. Dyryguj. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń