Wylądowałam na oddziale okulistycznym, gdzie mam pokonać zaćmę przeszkadzającą mi coraz bardziej w codziennym życiu. Pierwszego dnia pomijając ciągłe wkraplania i różnego rodzaju wycieczki na badania, to calutki pozostały czas spałam jak bym wcale nie spała ostatni miesiąc. Drugiego dnia jak usłyszałam, że to jeszcze nie dzisiaj to usiadłam i narysowałam moje łóżkowe sąsiadki. Obie uśmiechnięte, bo personel miły, uprzejmy, kompetentny a na oddziale czysto i wygodnie. Wypełniając czas zabrałam się za malowanie, ale przystopuję bo jednak oczy odmawiają współpracy. Wrzucam tylko tekst na bloga i kładę się leniuchować programowo.
Napisałam nowy post- o tej książce, która Cię zainteresowała.Nic dziwnego, że spałaś- te wszystkie kropelki są znieczulające i mogą wywoływać senność. Trzymam za Ciebie kciuki. I nie wyrywaj się za szybko do wstawanie po zabiegu a potem do schylania i noszenia czegoś. Przytulam Cię mocno;) P.S. Jest szansa, że mój post przeczytasz nowym wzrokiem;)
Ech tam z tymi oczami...Bo wiesz - ciągle u moich najbliższych coś się z nimi dzieje - więc jak oczytałam u Ciebie o tej zaćmie to aż mnie zmroziło. Mam nadzieję ,że już o wszystkim i dobrze wszystko jest. Zresztą - musi być dobrze sądząc po rysunkach :))
Z oczkami nie ma żartów,słuchaj lekarzy i nie wysilaj się przez jakiś czas..Moja koleżanka miała to samo,co Ty..Teraz szczęśliwa ,bo oczy są jak nowe::))Czego Tobie życzę::))Rysunki są urocze::)Pozdrawiam I życzę zdrówka::)♥
Danusiu, mało dbam o siebie, ale oczy są mi potrzebne a wręcz niezbędne.Musiałam się nimi zająć. Dzięki za komentarz i zapraszam wciąż serdecznie, choć moje pisanie takie nieregularne.
Atanerku, przestrzegam zaleceń aż do przesady i myślę że dobrze robię. Tęsknię za zaprzyjaźnionymi blogami ale wynajduję sobie spokojne zajęcia, choć od czasu do czasu są i atrakcje.. Ostatnio męczył mnie komputer i dlatego krócej przy nim się pojawiam. niedługo wrócę do dobrej formy. Uściski !!!
Joasiu, za to Cię kocham, że Ty nawet niesprzyjające warunki uczynisz twórczymi i sprzyjającymi. Zawsze jesteś w tyle mej głowy zalogowana na zawsze już i gdy mam trudniejsze chwile myślę o Tobie. O tym jak jesteś dzielna, kochana, twórcza i kobieca. Mam nadzieję, że już wszystko ok z oczami. Są one przecież Twoim najważniejszym zmysłem. Sciskam i przytulam.
Aguś, powolutku dochodzę do formy. Codziennie dziękuję Bogu, że dożyłam czasów pozwalających na takie operacje. Wczesniej, kilkanascie lat wstecz nie było ratunku przed ślepotą.... Uściski!!
40 year-old Geologist II Kleon Mapston, hailing from Beamsville enjoys watching movies like "Flight of the Red Balloon (Voyage du ballon rouge, Le)" and Brazilian jiu-jitsu. Took a trip to Historic Centre of Sighisoara and drives a DeVille. ten link
Napisałam nowy post- o tej książce, która Cię zainteresowała.Nic dziwnego, że spałaś- te wszystkie kropelki są znieczulające i mogą wywoływać senność.
OdpowiedzUsuńTrzymam za Ciebie kciuki. I nie wyrywaj się za szybko do wstawanie po zabiegu a potem do schylania i noszenia czegoś.
Przytulam Cię mocno;)
P.S.
Jest szansa, że mój post przeczytasz nowym wzrokiem;)
Anabell, słucham się potulnie. Myślę, że będzie lepiej. :)
UsuńGeneralnie lenistwo jest dobre na wszystko!!!!
OdpowiedzUsuń:-)))
Stokrotko, życzę Ci abyś troszkę popróbowała dobrego lenistwa!
UsuńEch tam z tymi oczami...Bo wiesz - ciągle u moich najbliższych coś się z nimi dzieje - więc jak oczytałam u Ciebie o tej zaćmie to aż mnie zmroziło. Mam nadzieję ,że już o wszystkim i dobrze wszystko jest. Zresztą - musi być dobrze sądząc po rysunkach :))
OdpowiedzUsuńzjada mi "P" !!
OdpowiedzUsuńRenka, rysunki robiłam przed, bo oko drugie było w leczeniu.
UsuńZ oczkami nie ma żartów,słuchaj lekarzy i nie wysilaj się przez jakiś czas..Moja koleżanka miała to samo,co Ty..Teraz szczęśliwa ,bo oczy są jak nowe::))Czego Tobie życzę::))Rysunki są urocze::)Pozdrawiam I życzę zdrówka::)♥
OdpowiedzUsuńDanusiu, mało dbam o siebie, ale oczy są mi potrzebne a wręcz niezbędne.Musiałam się nimi zająć. Dzięki za komentarz i zapraszam wciąż serdecznie, choć moje pisanie takie nieregularne.
OdpowiedzUsuńZmartwiłam się, mam nadzieję, że jesteś już po zabiegu i wszystko jest w porządku.
OdpowiedzUsuńI nie tylko oczy są ważne, dbaj o siebie - uściski.
Atanerku, przestrzegam zaleceń aż do przesady i myślę że dobrze robię. Tęsknię za zaprzyjaźnionymi blogami ale wynajduję sobie spokojne zajęcia, choć od czasu do czasu są i atrakcje.. Ostatnio męczył mnie komputer i dlatego krócej przy nim się pojawiam. niedługo wrócę do dobrej formy. Uściski !!!
UsuńTrzymamy kciuki !! I buziole przesyłamy...;o)
OdpowiedzUsuńEfekty już są! Dziękuję.....;o)Dochodzę do siebie....;o)
UsuńJoasiu, za to Cię kocham, że Ty nawet niesprzyjające warunki uczynisz twórczymi i sprzyjającymi. Zawsze jesteś w tyle mej głowy zalogowana na zawsze już i gdy mam trudniejsze chwile myślę o Tobie. O tym jak jesteś dzielna, kochana, twórcza i kobieca. Mam nadzieję, że już wszystko ok z oczami. Są one przecież Twoim najważniejszym zmysłem. Sciskam i przytulam.
OdpowiedzUsuńAguś, powolutku dochodzę do formy. Codziennie dziękuję Bogu, że dożyłam czasów pozwalających na takie operacje. Wczesniej, kilkanascie lat wstecz nie było ratunku przed ślepotą.... Uściski!!
UsuńAśka jak słowo daję , ja nic a nic nie wiedziałam . ZDROWIEJ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńmacham Dośka
Dosiu Kochana, zdrowieję! Zadzwonię, ale muszę zrobić tutaj ustalenia, w tych dniach nie miałam z kim gadać. Buziule!!
Usuńspokojnie , spokojnie . Wpadłam kontrolnie .Pa pa
Usuń40 year-old Geologist II Kleon Mapston, hailing from Beamsville enjoys watching movies like "Flight of the Red Balloon (Voyage du ballon rouge, Le)" and Brazilian jiu-jitsu. Took a trip to Historic Centre of Sighisoara and drives a DeVille. ten link
OdpowiedzUsuńprawnicy w rzeszowie
OdpowiedzUsuń