Obserwatorzy

piątek, 27 grudnia 2013

MOJA CHOINKA



W tym roku, postanowiłam wysilić szare komórki, aby nasza choinka była w pokoju w którym świętujemy. Problem jak zwykle polegał na przestrzeni, którą duża, normalna choinka potrzebuje, aby nas zachwycić. 
Widziałam gdzieś na reklamie taki neon na ścianie w obrysie choinki i to natchnęło mnie pomysłem, aby stworzyć choinkę "naścienną". Poprosiłam A. o przyniesienie gałęzi z naszych choinek. 
Mamy zamiar odnawiać pokój na wiosnę, więc zadziałałam brutalnie. Przybiłam do ściany gałęzie tak, aby tworzyły choinkę. A. pięknie ją ubrał i nikt nie zauważył, że jest tak zrobiona. Każdy podchodził i szukał gwoździ, bo efekt zaskoczył nawet mnie. Pod choinką zmieściła się przestawiona kanapa.
Dzieciaczki zrobiły na miejską choinkę aniołki, Mikołaje, łańcuchy i cukierki. Jak zawsze buźki wszyscy mają uśmiechnięte!

Siedzę sobie pod choineczką, oglądam zdjęcia aniołków, Mikołajowi dziękuję za piękne prezenty,  podgryzam kolejne kawałki makowca i pomimo, że wszyscy już odjechali, to jestem jeszcze wciąż w najpiękniejszej atmosferze: ATMOSFERZE RODZINNYCH ŚWIĄT!

Wszystkich, którym nie złożyłam życzeń świątecznych przepraszam, ale nie zdążyłam, zajęta i przejęta domowymi przygotowaniami. 

21 komentarzy:

  1. rodorek.bloog.pl27 grudnia 2013 15:54

    Wspaniały pomysł Joanno:) Jesteś bardzo kreatywna!
    Podziwiam i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rodorku, wymyśliłam sposób mniej brutalny dla ścian. Wprowadzę go w przyszłym roku. Pozdrawiam Cię najserdeczniej!

      Usuń
  2. kochana moja wszystkiego najlepszego z okazji swiat !! jedz makowiec i moze sernik????buziaki dla wszystkich...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, oczywiście sernik też, jednak w tym roku, pierwszy raz od 35 lat nie zrobiłam krówkowego kruchego, dobrze Ci znanego. Kuba miał nawet o to żal! I mnie samej było dziwnie odejść od tradycji własnoręcznie wypracowanej. Ściskam Was!

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Danuśku, zapraszam, wpadnijcie sprawdzić!

      Usuń
  4. Joasiu, gdybyś nie napisała, ze to choinka przyścienna, to nie poznałabym. Wygląda jak normalna, jest fantastycznie. Brawa za pomysł. Uściski i buziaczki na dokładkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Azalio, bardzo się cieszę jak mnie chwalą, jak dziecko!!! Przyznam, jednak, że i mnie się ona podoba. Mocne buziaki!

      Usuń
  5. U mnie ściany betonowe,
    to nawet do powieszenia zdjęcia w ramce
    muszę wiercić otwór na kołek.
    Trudno muszę zrezygnować z pomysłu.
    Ale zaraz, przecież mogę powiesić płytę
    i do niej... Spokojnie do Twojego pomysłu wrócę...
    za rok, a teraz dziękuję i pozdrawiam,
    LW

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JanToni, podpowiem Ci jak to zręcznie zrobić. Usprawniłam pomysł. Na następne święta pokażę wcześniej jak ją zbudować bez problemu i bez takiego traktowania ściany. Zaufaj mi. Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Spóźnione, niemniej serdeczne życzenia zdrowia i wszelkich łask od nowo narodzonego Dzieciątka Jezus, dla Pani i całej Pani rodziny : )
    Życzą
    Zosia i Janusz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochani Los alpaqueros, piękny powód do radości - cud narodzin Jezuska od dwóch tysięcy lat powoduje że ludzie choć przez chwilę dobrze sobie życzą! Ci, którzy tą życzliwość mają w naturze, niech będą jej strażnikami. Pielęgnujmy aby działo się to częściej i stało normą!
      Waszej powiększonej niedawno Rodzinie życzę opieki Dzieciątka i Jego Matki . Joanna

      Usuń
  7. Witam Cię serdecznie Joasiu!
    Pomysł z choinką godny najwspanialszej nagrody. Cieszę się, że pięknie spędziłaś Święta. Przepraszam, że zakłóciłam spokój Twojego domu telefonem, ale chciałam tylko złożyć zyczenia i przeprosić, że poprzedniego dnia nie usłyszałam jak dzwoniłaś.
    Pozdrawiam poświątecznie bardzo serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotko Najmilsza, chciałam bardzo, żebyś poczuła jak jesteś mi bliską Duszą. Możesz więc dzwonić kiedy tylko zechcesz. Poświątecznie, mocno przytulam!

      Usuń
  8. Jednym słowem: artysta potrafi! pieknie wyszło! Joasiu jak ja sie cieszę, że się znamy! nawet sobie nie wyobrqżasz!

    OdpowiedzUsuń
  9. Aguśiu, Święta nabierają głębi przeżyć, gdy zna się ich sens. Twój post powinien być rozpowszechniony. Uściski, uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak uważam jak Joasia. Też jestem tym postem zachwycona!
      Pozdrawiam Was dziewczyny obydwie :-)))

      Usuń
  10. A ile miejsca na prezenty !! :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gordyjko, to duży plus tego, ściennego systemu..:o)

      Usuń
  11. Joasiu jak zwykle miałaś świetny pomysł z tą choinką, która wygląda jak zaczarowana - naprawdę.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. JaGuś, ta wersja, to początek pomysłu. Na przyszły rok, będzie opracowana do użytku dla wszystkich. Nawet w dużych metrażach ten sposób jest o wiele wygodniejszy a nic nie traci z tradycyjnej choinki. Wiele serdecznych pozdrowień Tobie wysyłam!

    OdpowiedzUsuń