Dzisiaj jeszcze tylko pomysł Cypriana na budowanie obrazków za pomocą sznurka ubabranego klejem.
No i jak nie kochać takich kreatywnych główek!
Tygodnik Ciechanowski nr 24 z dnia 17 czerwca 2014 str 10 Kultura
Pani Izabella Koba-Mierzejewska pisze, a pan Bolesław Prus dodaje zdjęcia:
![]() |
![]() |
![]() Tymczasem ja spędziłam trzy dni nad uporządkowaniem swojej strony internetowej. Najnowsze outsidery są lepiej widoczne i widać w całości to, co ma być widać. Dodałam wiele istotnych szczegółów aby dopasować się do rynku. Już szykuję tarczę, hełm i wtyczki do uszu, mam pierwsze oznaki nietolerancji jakiegokolwiek sukcesu, czy zwycięstwa, nawet nad samym sobą. http://joannaart.eu/pl/ |
Jaosiu, ja tylko dodam, że każde słowo w pokazanej prasie zasłużone i prawdziwe, z czego bardzo, ale to bardzo jestem rada. Mimo to jest mi przykro, ze tak daleko do Ciebie. Ściskam mocccnnooo...
OdpowiedzUsuńAzalio, tak bym chciała wszystkich mieć przy sobie, to lepsze niż miecz i tarcza!
OdpowiedzUsuńŚciskam Cię najserdeczniej!
Ależ wspaniałe! Serdeczne gratulacje!
OdpowiedzUsuńPandorra
Pandorrko, Ja tylko tworzę więcej, może lepiej i bardzo cieszę się jak mam coś nowego do pokazania. Udowadniam sobie i innym, że czas może być przyjacielem.
UsuńWiesz Joasiu, życie, zwłaszcza pod naszą szerokością geograficzną jest takie, że gdy tylko ktoś odniesie sukces wszyscy zazdrośnicy uważają za stosowne umniejszyć ten sukces,maksymalnie, a autora sukcesu najlepiej opluć, pomówić, dopiec mu. Ale w końcu nie od dziś tu żyjemy, wiemy co jest grane, więc najlepiej udawaj głuchą, gdy słyszysz jakieś krytyczne uwagi. To zwyczajnie zazdrość, pamiętaj o tym. Uważam, że wystawa była sukcesem, a Ty nadal powinnaś malować nowe obrazy, żeby była kolejna wystawa.
OdpowiedzUsuńBuziaki;)
Anabell, zawsze przejmowałam się idiotycznymi, czy chamskimi komentarzami, okropnie mnie to bolało, teraz mniej, ale nie powiem, że mnie nie bierze. Tyle, że potem umiem się pozbierać. Właśnie się zbieram w garść i ruszam do przodu!!! Buziaki !
UsuńSzczerze gratuluję Joasiu i cieszę się niezmiernie, że mogę gościć w Twoich progach:)
OdpowiedzUsuńNiestety choroba nienawiści i zawiści zatacza coraz szersze kręgi. Smutne... bo kto komu broni robić coś (cokolwiek) co przynosi satysfakcję i uznanie?
Serdeczności i pozdrowienia zostawiam:)
Rodorku, wiem, że bardziej się przejmuję, niż to jest warte. Zbieram się więc, aby spokojnie zdobywać to, co nie zdobyte!!!! Przesyłam Tobie moc pozdrowień!
UsuńTe "okolice Mławy" przemówiły do mnie najbardziej...;o) Czemu nie napisała, że na "Końcu Świata"...??
OdpowiedzUsuńTo właściwie jedyna nieścisłość, bo reszta to samiuśka prawda...;o)
Gordyjko, no jak Ty to mówisz......samiuśka prawda???...o)))
UsuńKiedy się znowu spotkamy, żebym Ci mogła jakiegoś kwiatka dać?????
OdpowiedzUsuńStokrotko, kręcę się aby były jakieś okazje!
UsuńSuper Joasiu - BRAWO!!!
OdpowiedzUsuńNo widzisz jak zdolna z Ciebie dziewczyna, same sukcesy. Szkoda, że tak daleko od Ciebie mieszkam, oj szkoda!
Buziole przesyłam.
JaGus, nie myśl, że mi Ciebie nie brakuje!
UsuńBuziolki!
Dumnam z ciebie bardzo Joasiu! Idę spać! :)
OdpowiedzUsuń