Obserwatorzy

sobota, 30 kwietnia 2016

ŻYD Z KSIĘGĄ

Jak miło odczytać maila przekierowanego ze strony pokazującej moją twórczość. Było tam wiele miłych słów i prośba o zminiaturyzowany obrazek z kawałkiem mojej duszy.
Zgadzam się, że niewiele jest w Internecie w danym temacie do wyboru. Właściwie wybór jest tylko między kiczami a większymi kiczami, niestety.
Odłożyłam wszystko i po ósmej albo dziewiątej próbie uznałam, że dwa ostatnie pokażę zainteresowanemu. Wiedziałam że jeden z nich to jest ten o którego chodziło, aby wypelnił sobą stare passepartu w zabytkowej ramce.
Właśnie miałam wiadomość, że pasuje - i to jest ten pierwszy. Drugi na którego patrzy dziewczyna został ze mną i czeka na dobry dom. Format 5,5 x 7,7cm technika: pastel
 Więcej takich momentów proszę.....

 
A z prawej portret dziewczyny, pełnej radości i ciekawości świata.Format A4, ołówek.

 

18 komentarzy:

  1. Najszczerzej Ci gratuluję Joasiu.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. To ja też chcę dużo takich "momentów" dla Ciebie...:o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gordyjko, wiedziałam że na Ciebie mogę liczyć!....;o)

      Usuń
  3. Bo te portrety są piękne.I zasługujesz Joasiu na jak najwięcej takich momentów, bo w każdym Twoim szkicu, portrecie, oleju lub akrylu dajesz cząstkę siebie.
    Serdeczności;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anabell, jest w nich wszystkich moje "coś", co sprawia, że obrazki są mi bliskie i cieszę się jak mają dobry dom.Naj...

      Usuń
  4. Jak zawsze przepiękne! Gratuluję serdecznie i serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maradag, Ty zawsze patrzysz przychylnie..Serdeczności!

      Usuń
  5. W Twoich obrazach widać Twoją piękną duszę. "Mój" Twój Żyd stoi na półce na wprost mego biurka i patrzy na mnie, gdy pracuję... Ogrom serca i dobrej energii... Czekaj kochana cierpliwie na maila ode mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, my porozumiewamy się ponad gwarem, nie muszę czekać, po prostu jestem.
      Dobrze, że mój wysłannik opiekuje się Tobą- takie ma zadanie, a ja czuję jakbym była bliżej..
      A tak szczerze to właśnie ten był wzorcem na którym miałam się opierać, tylko szczegóły miały być zmienione, no i format miniaturowy. Buziole!!!

      Usuń
  6. tez jestem szczęśliwą posiadaczką Twojego Żyda. Wisi w przedpokoju na wprost drzwi wejściowych ( nie bądz urażona - mam bardzo łądny przedpokój,). Wisi nad szafką w śłonie obok aniołków. Podobno w każdym domu powinien być Żyd i aniołek. I musże powiedzieć - trochę mi zawsze lepiej jak mam jakiś kryzys i pogłaszczę go po brodzie(Żyda rzecz jasna)Twój mój żyd ma godne miejsce -kto do mnie wchodzi to od drzwi wejściowyh obiją się o sztukę - najpierw drzwi z malunkami agi a potem Twój Żyd...No popatrz jak mało człowiekowi potrzeba do szczęścia:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Renata, jeśli mój malunek Żyda jest niedaleko twórczości Dagi, to ja się bardzo, bardzo cieszę, bo to już jest wyróżnienie! A dobry przedpokój może byc najlepszy na Galerię Sztuki! :)))

      Usuń
  8. Leonardo i ta dziewczyna... Para nienasycona, Joasiu!
    ściskam, pozdrawiam i niezmiennie zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój Żyd, Joasiu, to niemal bliźniak Leonardo da Vinci!
      Stąd moje skojarzenie.
      buzineczki

      Usuń
    2. ArtKlatku, z wrażenia trudno odpowiedzieć, bo choćby skojarzenie to już wyróżnienie! Buziołki

      Usuń