Obserwatorzy

niedziela, 28 maja 2017

PINEZKA NA MAPIE

Są takie miejsca które na stałe przypięte są do naszych GPS-owskich map. Wracamy tam często myślami i chcemy wracać. Ja mam kilka takich pinezek.
Niektóre maluję, niektóre mi się marzą a inne odwiedzam jeśli tylko jest okazja.
Radzanowska pinezka kryje nie tylko ciekawe miejsce widokowe, historyczne ale pod nazwą "Radzanovia" kryją się wspaniali ludzie, będący największym bogactwem. Państwo Nowakowscy całą rodziną pasjonują się odtwarzaniem tego co było w dawnej, przedwojennej wsi. Zwożą stare, zapomniane przedmioty, odbudowują przeniesioną  chałupkę, pokazują już nieistniejące zajęcia gospodarskie. W nawale pracy nie zapominają o swojej więzi rodzinnej, synach biorących czynny udział we wszystkich  ich działaniach i o odwiedzających, którzy jak raz tam przyjadą to chcieliby zostać na dłużej.
Za każdym razem, gdy pada propozycja współpracy na ich terenie, pędzę tam z radością w sercu, że i ja mogę zasłużyć się w rozwoju i promocji "Radzanovii".
Tym razem było tak samo.

Efekty widać we wszystkich artykułach i reportażach.
Piszę jeszcze raz tekst na ten temat, bo tego lata warto przypiąć tą właśnie pinezkę do waszego GPS-u.
http://codziennikmlawski.pl/2017/05/22/ozywiali-historie-w-ramach-nocy-muzeow/

W tym sezonie jeszcze kilka spotkań w tym niezwykłym miejscu, 3 czerwca plener malarski dzieci, młodzieży i nawet kilkorga dorosłych. ( Są jeszcze 3 miejsca zarezerwowane dla gości!!!! zapraszam chętnych, podaję swój kontakt: joanna.rodowicz@gmail.com)
 24 czerwca spotkanie na którym sami wykorzystamy motywy  ludowe tworząc coś nowego.
  Najciekawszym jednak spotkaniem będzie "Dawne wiejskie wesele" które odbędzie się 1 lipca..... oj, będzie się działo!

ps.przepraszam, że pokazała się pusta strona, nie wiedziałam o tym.

10 komentarzy:

  1. do czego mam dodać komentarz???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anabell, witam Cię, nie wiedziałam, że tak poszło. Już jest tekst.Buziam!!!

      Usuń
  2. To ja dodam komentarz do Anabell.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotko, to ja Cię :-) i już daję tekst!

      Usuń
  3. No ta ja mam subskrypcję Codziennika Mławskiego. I mam Was na bieżąco! O! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maradag, teraz dopiero mnie zaskoczyłaś!

      Usuń
  4. Tak się zdarza gdy nie "wciśniesz" po opcji "opublikuj" opcji "wyświetl bloga".
    Jestem pełna podziwu dla ludzi, którzy tak kultywują stare obyczaje w pełnym zakresie. A przecież to wszystko darmo nie jest, bo wszystkie te działania pochłaniają z pewnością sporo pieniędzy, że już nie powiem o czasie i własnym wkładzie pracy. A do tego wszystkiego trzeba tez dodać wiedzę o tym co było i jak było. Wszystko razem- wspaniała działalność, godna naśladownictwa.
    Buziam, zalatana, zapracowana Pszczółko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anabell, Ta rodzina jest niezwykła. Dają przykład innym, ale tez "obrywają" z powodu nietypowości.

      Usuń
  5. Ty jesteś Joasiu pszczółką, mróweczką i prządką-wieloczynnościówką.... I Kochaną Dziewczyną oczywiście.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotko, "prządkę-wieloczynnościówkę", przywłaszczam na stałe! Bardzo mi się podoba!

      Usuń