 |
Sara Lipska obraz autorstwa Z.Kruszyńskiego |
Tym
razem zapraszam na wernisaż mławskiej, poplenerowej wystawy pt."Śladami
Sary Lipskiej" który odbędzie się 21 listopada o godzinie 18 w
"Jokerze"- pizzerii, w parku (wejście od ul. Reymonta). Wstęp wolny. To
nie tylko pokazywanie swoich prac, ale spotkanie z ludźmi, wymiana
myśli i spostrzeżeń. To świetny pretekst do spędzenia ze sobą kilku
chwil w tym pędzącym życiu. Obrazy z wystawy pokażę PO, gdyż wernisaż ma zawsze pierwszeństwo.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
 |
Kinga Z natury |
Jeszcze przeplatam twórczością moich podopiecznych: to spotkanie po latach z Kingą w młodzieżowej grupie i start z farbami!!! Już wiem, że coś z tych spotkań wyniknie.
 |
Akwarela, (dorośli), delikatna jak wrażliwość autorki. Pierwsze podejście do akwareli. (z natury) |
A to już moje prace portretowe: trzy ołówkiem i jedna suchymi pastelami.
Wszystko ma dobre i złe strony, ja zdecydowanie dostrzegam te dobre, lepiej mi się żyje z takim nastawieniem. Złapała mnie jakaś infekcja i nie poszłam do pracy. Leżę w cieplutkim łóżeczku z laptopem przy sobie i mogę opublikować trzy posty w ciągu trzech dni! Co za luksus.......
No proszę - jak katarek może się przydac.:))I jeszcze nazwany został luksusem:))
OdpowiedzUsuńRenata, cackam się z nim, żeby się nie wściekł i nie został na dłużej.;))
UsuńPrzecudna ta dziewczynka.
OdpowiedzUsuńA tę panią w okularach to ja chyba znam...
:-)
Znasz, znasz....
UsuńStokrotko, dziecię wdzięczne, ale panią w okularach przepraszam, bo nie jest to najlepszy portret.
UsuńAnabell, tak jak chirurg nie może operować osób z rodziny, tak i ja nie mogę rysować portretów osób bliskich memu sercu. Wiedziałam, że teraz się nam objawisz więc Ściskam Cię najserdeczniej!!
Piękne "buźki".
OdpowiedzUsuńJan Toni,buźki piękne, lecz rysownik nie wszystkim podołał.
UsuńŚliczne portrety.
OdpowiedzUsuńŻyczę serdecznie szybkiego powrotu do zdrowia! Choć, jak widać, infekcja ma też swoje dobre strony...;-)
Maradag, powoli zdrowieję, jeszcze badania. Mam czas na przemyślenia, plany i odsypianie.To dobre strony....Buziaki!
UsuńTo fajnie mieć pracę, którą się lubi, a efekty są tak piękne.
OdpowiedzUsuńAndrzeju, powiem nawet, że to luksus! Dlatego są efekty. Zapominam o wszystkim kiedy maluję. To jak ucieczka na drugą stronę lustra od codziennych kłopotów. Najserdeczniej Cię pozdrawiam.
UsuńNie choruj,proszę. Jesteś przemęczona, więc nic dziwnego że złapałaś infekcję. Bardzo ładna ta dziewczynka.
OdpowiedzUsuńBuziam Cię Biedulko i powrotu do zdrowia życzę;)
Anabell Kochana, tak się cieszę, że już się odezwałaś! Domyślam się, że trudno będzie konkurować z Krasnalami, ale przynajmniej wiem, że już prawie wszystko na miejscu!!!!:-))))
UsuńŻyczę zdrówka ♥dziewczynka urocza i bardzo podoba mi się obraz "Akwarela, (dorośli)"kolory niczym "zamglone welony" Piękne!!Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDanusiu, dziękuję za dobre słowo! Cieszę się że akwarela zwróciła Twoją uwagę. Będę pokazywać częściej prace podopiecznych.Pozdrawiam.
Usuń