Obserwatorzy

sobota, 31 stycznia 2015

BROWAR CIECHAN

To temat dla amatorów piwa, ale ja ujęłam go z innej strony. Namalowałam go z odbiciem, co może zabrzmieć dwuznacznie.
Obrazek powstał na konkretne zamówienie, niestety charytatywne, kolejne po WOŚPie.
Wiem, że każdy pretekst do malowania jest dobry i nie narzekam.
Chyba powstał sympatyczny obraz ( akryl 50 x 70 cm).
Rzadko maluję akrylami, ale teraz ze względu na bardzo krótki termin zamówienia podjęłam taką decyzję. Nie żałuję.

22 komentarze:

  1. Nawet bladego pojęcia nie miałam, że taki browar istnieje! Akrylami się świetnie maluje, szybko schną, czasem nawet za szybko, ale na szczęście są media opózniające schnięcie.
    Bardzo dobry był pomysł z tym odbiciem budynku w wodzie, dzięki temu browar zyskał na urodzie i jestem pewna, że na obrazie wygląda lepiej niż w naturze.
    Serdeczności;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anabell, akryle są komfortowe w pracy i dlatego wyniki mniej się ceni. Akryle też mają swoje kruczki i tajemnice jak każde narzędzie. Browar w rzeczywistości jest szaro - bury, więc dodałam trochę bajki. Buziaki :)

      Usuń
    2. Odkąd zajęłam się decoupage'em pokochałam akryle. Trochę mi tęskno do tej techniki i pewnie niedługo coś nią machnę, bo mam jeszcze podstawki surowe. Ale do tego potrzebuję balkonu, więc poczekam na cieplejsze dni.
      Znaczy co teraz jest browar o zachodzie słońca:)))
      Najlepszego Czarodziejko;)

      Usuń
    3. Anabell, wiem dobrze, że Ty malujesz akrylami swoje cudeńka. Życzę Ci, żeby szybko było ciepło a na balkonie niech staną rzędem nowe dzieła! Masz rację, że akryle można pokochać, gdy się je pozna w działaniu.
      Przyznam, że przed telefonem z zamówieniem nie wiedziałam o istnieniu tego Browaru.
      Naj, Tobie ;)

      Usuń
    4. Bogdan, Twoja pochwała, nawet gdyby była tylko jeden raz, to i tak nie byle co!

      Usuń
  2. Nie wiem czy opinia takiej profanki jak ja cos dla Ciebie znaczy....:-)))
    Zawsze byłam i jestem i będę zachwycona Twoim malarstwem:-))
    Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotko, Kochana "Profanko", Twoje zdanie jest dla mnie bardzo, bardzo ważne!!
      Dziękuję Ci za serdeczność i utwierdzanie w przekonaniu, że słusznie robię malując obrazy! ;)))

      Usuń
  3. Kłaniam się, podziwiam kunszt! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Browarna to ja nie jestem, ale należy Ci się duże piwo...;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gordyjko, ja też nic nie wiedziałam o tym browarze, ale piwa zażądam dla zasady......;o)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawe podejście do tematu Joasiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, uważam, że obraz ma swoje wymagania i maluję to czego nie ma a co tworzy obraz ciekawszy.

      Usuń
  6. Joasiu Ty czymkolwiek nienamalujesz, zawsze wyjdzie cudownie i ślicznie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JaGuś, okazało się dopiero teraz, że malowanie to moja pasja a zarazem zawód - najlepsze połączenie, zwłaszcza na emeryturze! Pozdrawiam i dziękuję za serdeczną opinię! :)

      Usuń
  7. Szkoda, ze charytatywnie. No ale coz, i tak bywa.
    Joasiu! Obraz mi sie bardzo podoba,
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna paca :) Zazdroszczę artystycznego talentu :)

    OdpowiedzUsuń