Obserwatorzy

wtorek, 20 listopada 2012

JA TYLKO RYSUJĘ, DZIECI TWORZĄ

pierwszy z zamówionej serii dzieci

We wrześniu zaczęłam zajęcia od tych pajęczyn.
Potem dzieci lepiły muchy  i sklejały wszystko do kupki.




28 komentarzy:

  1. Babcia Stokrotka przydreptała z opóżnieniem ... ale dopiero teraz obejrzałam te arcydzieła w poprzednim tekście. I te też oczywiście.
    No i nie wiem co napisać, więc może coś takiego:
    MISTRZ /w tym przypadku Mistrzyni/ czyni małych mistrzów.....
    Mail do Ciebie się pisze.
    Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotko,Teraz to wzajemna zależność, bo mali mistrzowie bardzo, bardzo mnie nakręcają! Chcę, aby mieli we mnie autorytet więc się staram.Buziaki!

      Usuń
  2. takie piekne pajeczynki chcialabym miec na dekoracje na moj bal halloween....wszyscy by oniemieli.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elżuniu, wbrew pozorom było to niesamowicie trudne zadanie dla tych małych rączek. Sama jak spróbowałam im zawiązać (bo niektóre jeszcze nie potrafią robić supełków), to zobaczyłam wysokość poprzeczki. Ale efekty są wspaniałe.

      Usuń
  3. Bardzo mi się podobają te pajęczynki i chętnie bym sobie je powiesiła w domu na ścianie jako ozdobę. Poddałaś mi pomysła Jolu z tymi pajęczynami, a zamiast muchy dałabym pająka, bo akurat takiego gumowego mam - dzięki.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JaGuniu, dzieci miały do wyboru:muchy, pająki, komary, ale wszystkie wybrały muchy. Pozdrawiam Cię!

      Usuń
    2. Popatrz jaka zgodność :)
      Buziaki

      Usuń
    3. JaGuś, one są jeszcze na tym etapie, że jak jedno powie: mucha, to reszta powtarza już bezmyślnie. Mnie to nie przeszkadza.

      Usuń
  4. "Słowa uczą, a przykłady pociągają", ta łacińska sentencja jest w sam raz w tym przypadku. Potrafisz rozbudzić dziecięce umysły do twórczego myślenia. Kilka patyczków, nitka, Twoja podpowiedź i już coś się dzieje. Proces tworzenia nie zawsze musi być bolesny. Joasiu, moje gratulacje. A może otworzysz prywatną szkółkę plastyczną? Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Azalio, to samo pytanie zadała dzisiaj mi znajoma. Myślę jednak, że jeszcze trochę pobędę w tym miejscu, chyba że będą chcieli się mnie pozbyć. Wtedy otworzę szkółkę.Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  5. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syll, miło zobaczyć nową osobę, która zajrzała. Oczywiście że zaraz Cię odwiedzę.Dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  6. jantoni341.bloog.pl21 listopada 2012 20:51

    Piękne pomysły,
    mój tata, leworęki,
    pięknie rysował,
    oczywiście lewą,
    ale i pisał oboma.
    LW

    PS. Przepraszam,
    że nie na temat.
    LW

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jantoni, Możemy rozmawiać na wiele tematów, tak jest o wiele ciekawiej A moja córka też leworęczna i okropnie niewygodnie się na to patrzy. A że sztuki piękne są Ci bliskie, to widać w każdym Twoim rymie. Wysyłam północne pozdrowienia
      (nie ze względu na współrzędne geograficzne, choć jestem na północ od Warszawy, ale ze względu na północ na zegarze).

      Usuń
  7. Portret piękny...:o)

    Pajęczynowatych nie lubię...:o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gordyjko, mnie całkiem wystarczy, że podoba Ci się portret.
      Serdeczności!

      Usuń
  8. A ja uwielbiam pająkowate i w przyrodzie i zyję z nimi w symbiozie. Mamy umowe, one nie zapajęczeniają mi domu na amen, a ja im pomagam w spokoju zyc sobie pod moim dachem, one z wdzięczności muszki mi łapią... piekne te twoje pajęczynki, a ty z tymi dziecmi - cóż, ubogacacie sie nawzajem i o to chodzi! całuski!

    OdpowiedzUsuń
  9. Laviolette, no właśnie: "w symbiozie!" i jeszcze z radością dla obu stron. Wciąż się zapisują nowe dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie bylo mnie kupe czasu z powodu awarii komputera.A tu u Ciebie takie pieknosci.Az milo popatrzec jak dzieci sie rozwijaja plastycznie i jak umiesz z nimi pracowac.Wiesz pomysl z galeria na twoim blogu dla milusinskich nie jest zla.Serdecznosci

    OdpowiedzUsuń
  11. Rena, wiem, że miałaś awarię, bo zaglądałam do Ciebie. Rozumiem, że już wszystko w porządku? Myślę, że galeria zamiast foto w tekście będzie lepsza. Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo interesujące. Rozumiem, że dzieci tworzą, ale przecież pod okiem mistrza, prawda?
    Zapraszam Cię do siebie na projekcję pewnego filmu. Pozdro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aurelio, tworzą pod okiem, ale na moje hasła jest z ich strony potężny odzew. Wkładają w swoje prace wiele wysiłku, a potem są bardzo z tego dumne.
      Za zaproszenie dziękuję, nie jestem teraz u siebie, więc jak tylko wrócę to zajrzę. Ciekawość mnie rozpiera co tam Ci zrobiono za niespodziankę.Zostawię słówko.

      Usuń
  13. Tak artystycznie u Ciebie i cieplutko i radośnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ava Valk, i ja z przyjemnością Odwiedziłam Ciebie i też miło spędziłam czas na czytaniu twojego bloga. Dziękuję, że zajrzałaś i zapraszam Cię częściej.

      Usuń
  14. Jesteś pełna inwencji. Podziwiam Twoje pomysły, bo za każdym reazem proponujesz coś nowego i niespodziewanego.
    Pandorra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pandorrko, sama się dziwię, że mam jakieś pomysły, ale to presja sytuacji wymusza pracę mózgu. Buziole!

      Usuń
  15. Aśka pewna byłam że poprzednio komentarz zostawiłam a tu ucho od śledzia.Człowieczek rysujący samochody ma niesamowitą swobodę ręki.

    pajęczyna rozwija wyobraźnię dzieci .Ale , ale Jesteś zagłębiem pomysłów , zapewne obecnie już dzieci szykują cudeńka choinkowe

    macham wieczorowo - Dośka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dośka, Nie przejmuj się, że uciekł komentarz, ja wiem, że Twoje teksty są bezcenne, ale z natury nie jestem drobiazgowa i nie będę się czepiać. Kiedyś Cię dopadnę na żywo i nacieszę się na zapas Twoim poczuciem humoru, inteligencją..ale trudno przewidzieć co przyniesie czas.

      Usuń